Dlaczego jestem przeciwny Unii Europejskiej

Dlaczego nie lubię Unii Europejskiej? Odpowiedź nie jest prosta, dlatego przygotowałem sobie 19 argumentów, po których przeczytaniu być może przyznacie mi rację. Być może „nie uważałem na wosie, gdy mówiono o integracji europejskiej” (jak twierdzi mój kolega), jednak czy gdyby Kopernik „uważał” na lekcjach geografii, (gdy mówiono, że ziemia jest płaska), czy wymyśliłby teorię heliocentryczną? Poza tym, nie miałem jeszcze lekcji „na temat integracji europejskiej”, a wszystkie poniższe argumenty napisane są przeze mnie. Zapraszam do lektury.

1. Gdyż unia europejska jest niesamowicie zbiurokratyzowana. A jak wiadomo, gdzie biurokracja, tam i korupcja. A biurokracja w Polsce i bez unii jest rozrośnięta ponad miarę

2. Ponieważ w UE, panuje system quasi-socjalistyczny, czyli system dzielący wytworzony wcześniej dobrobyt, lecz uniemożliwiający dojście do dobrobytu własnymi siłami, system polegający na rozdzieleniu dobrobytu, a nie wytworzeniu nowego. Analogicznie, jest to odrzucenie drogi naszego kraju do wytworzenia silnej, konkurencyjnej gospodarki wolnorynkowej. System wprowadza idiotyczne limity produkcyjne hamujące przedsiębiorczość, oraz konkurencję. Polska winna opuścić objęcia Brukseli i dołączyć do NAFT-y (North American Free Trade Agrement -Północnoamerykańskiego Porozumienia o Wolnym Handlu). Przemawiają za tym statystyki. W 2008 roku, w krajach NAFT-y, wzrost PKB wyniósł 6,2%, podczas gdy w UE, był równy 2,0%. To o czymś świadczy. Co prawda przez kryzys wzrost gospodarczy w 2009 będzie zapewne o wiele niższy, jednak domyślam się że mimo wszystko w UE zaobserwujemy większy spadek PKB. NAFTA jest o wiele bardziej otwarta na współpracę gospodarczą z innymi krajami niż UE. Duża część importu pochodzi spoza krajów zrzeszonych w strefie północnoamerykańskiej (o ile się nie mylę to coś koło 50% to towary importowane z krajów nienależących do NAFT-y). Unia natomiast zamyka się na kraje spoza wspólnoty i dopuszcza tylko koło 30% towarów z zewnątrz. Bezrobocie w USA na rok 2008 wyniosło REKORDOWE 6,5% (najwyższy wynik od 14 lat), podczas gdy w unii bezrobocie na 2008, to 6,9%. Wspólnota dusi swoich członków o wiele większymi podatkami, a wydajność mieszkańca Unii jest zdecydowanie mniejsza (koło 75% wydajności mieszkańca stanów). Metodami rodem z socjalizmu (Np. walka z kryzysem według Wielkiej Brytanii – dodrukowanie kilku set miliardów funtów bez pokrycia) i biurokratycznymi dekretami doścignąć stanów przecież nie można. O ile Ameryka w rozwoju ekonomicznym ciągle kładzie większy nacisk na zdolność własnych obywateli i ich inicjatywę i kreatywność (chociaż po wybraniu Benedykta Obamy coraz mniej), o tyle w Unii rolę pobudzania gospodarki pełnią w dużym stopniu wszelakiej maści unijni biurokraci. A wiadomo, że – jak przystało na urzędników – robią to mniej energicznie i wolniej, a do tego po prostu malwersują publiczne pieniądze. W związku z większymi zarobkami mieszkańcy Europy ciągle wyjeżdżają do stanów w poszukiwaniu pracy. Swoją drogą rynek USA jest niezwykle chłonny pod tym względem, bo potrafi przyjąć ogromną ilość imigrantów, którzy pracują na tamtym rynku i wypracowują jego bogactwo, a do tego w o wiele szybszym tempie (niż zmuszani do integracji imigranci w UE) integrują się ze społeczeństwem.

3. Dlatego, że Polska stanie się członkiem organizacji stosującej terror prawny, oraz wprowadzającej niesamowitą ilość debilnych dyrektyw, takich jak dyrektywa regulująca kąt zagięcia banana. Kilka dni temu pisałem również o broszurze antyseksistowskiej w parlamencie europejskim. Terror ów, rodzi strach w stosunkach międzyludzkich (żartuje się nawet że strach pogłaskać własne dziecko, bo można zostać posądzonym o pedofilię), hamuje inicjatywę i niszczy kreatywność. Jest do tego zabójczy dla przedsiębiorczości i działalności gospodarczej z jednego prostego powodu – nie da się jej prowadzić bez łamania przepisów. Na każdego można znaleźć haka, co stanowi znakomitą przyczynę korupcji i układów. Każdy, kto władzy podpadnie – zostanie zniszczony, natomiast ten, który władzy się podliże ($$$$$) będzie gloryfikowany i rozwinie skrzydła. A do tego każdego roku powstają dziesiątki, jeśli nie setki nowych norm unijnych. W dodatku próba kreowania własnej polityki gospodarczej traktowana jest jak heretyzm i apostazja.

4. Dlatego, że przez wyżej wspomniane setki dyrektyw, upada mnóstwo przedsiębiorstw, które nie są w stanie dostosować się do jakościowych norm unijnych – często zresztą gorszych niż nasze polskie normy.

5. Gdyż Polska z chwilą wejścia do unii utraciła suwerenność. Polacy już nie mają pełnego wpływu na to, co będą robić, nie mają pełnego wpływu na rozwiązania wewnętrzne polityczne, oraz wewnętrzne. Znaczy to tyle, że parlament europejski ma możliwość nakazania podwyższenia podatków i wiele innych rzeczy, o których powinni decydować Polacy. Unia coraz mocniej zmierza do stworzenia jednego super państwa. Zamiast Polski, Czech, Francji, itd. powstanie po prostu Europa. Tyle.

6. Gdyż wszystkie decyzje są podejmowane znacznie dłużej, niż miałoby to miejsce w systemie Np autokratywnym.

7. Ponieważ wolny rynek jest zastąpiony wszechobecną biurokracją i polityczną grą interesów i wpływów.

8. Gdyż pozwalamy na mieszanie się unii w nasze wewnętrzne sprawy polityczne, ekonomiczne, oraz społeczne. Przykładem niech będzie krytyka Irlandii za zbyt niskie podatki i przyciąganie zbyt dużej ilości inwestycji zagranicznych. Gospodarka była zbyt dobra, więc trzeba było ją popsuć. Cud w Irlandii spowodowany był przecież właśnie obniżką podatków. Tutaj apel: Donaldu Tusku, obiecywałeś zmniejszyć podatki i co? Gdzie są te niskie podatki?

9. Bowiem będąc w unii grożą nam gigantyczne kary za handel z Np. Panamą, lub innymi krajami, które Unia ma na swojej „czarnej liście”.

10. Gdyż motywacja patriotyczna w publicznej działalności wypierana jest cynicznym technokratyzmem.

11. Ponieważ zwiększona jest liczba przestępstw na tle rasowym.

12. Gdyż pogarszają się stosunki z krajami niechętnymi kulturze zachodniej, takimi jak Libia, Irak, Iran etc.

13. Gdyż wchodzimy w cywilizację nie-chrześcijańską, tolerującą i popierającą zjawiska takie jak eutanazja, lub małżeństwa 2 osób tej samej płci. Polska, jeżeli przyjmie traktat lizboński, będzie musiała zmienić definicję rodziny w ten sposób, by zaliczały się do niej również homoseksualne małżeństwa.

14. Ponieważ w europarlamencie reprezentują nas postkomunistyczne miernoty, (lub ich rodziny) takie jak Adam Gierek (syn I sekretarza KC PZPR, Edwarda Gierka). To właśnie tacy ludzie – tak jak kiedyś służyli związkowi radzieckiemu – tak teraz służą brukselskim towarzyszom i bez zmrużenia oka będą uchwalać głupie, anty-rynkowe i anty-społeczne uchwały dla naszego kraju.

15. Gdyż unia odchodzi od naturalnego rolnictwa, na rzecz rolnictwa przemysłowego (nie ważna jakość – ważna cena; nie ważne zdrowie konsumenta – chodzi o zysk!), a Polska przyjmuje normy żywieniowe o wiele mniej restrykcyjne, niż te które mieliśmy przed wstąpieniem. Prosty przykład – żywność nieznacznie modyfikowana genetycznie nie musi być znakowana. Unia dopuszcza do składników żywności wiele produktów uznanych wcześniej w naszym kraju za rakotwórcze.

16. Bo degradujemy wiele gałęzi polskiego przemysłu, degradujemy rybołówstwo przybrzeżne oraz dalekomorskie; dajemy prawo wstępu na nasze łowiska gigantycznym, nowoczesnym kutrom krajów takich jak Szwecja, Niemcy lub Finlandia.

17. Przyjęcie przez Rzeczpospolitą debilnych limitów produkcji stali, przez co upadają polskie huty (zwolnienia tysięcy ludzi), a polski rynek jest zalewany przez często gorszą jakościowo zachodnią stal. To samo z mlekiem, lub oscypkami. Nawet za Stalina i Hitlera góral mógł wyprodukować tyle oscypków ile chciał i jak chciał – teraz stoi nad nim unijny urzędnik.

18. Utrata wielu dodatkowych korzyści z suwerenności i zachowania niezależności i uniknięcia ww. idiotyzmów. Dodatkowo bylibyśmy w świetnym położeniu, gdyby unia poszerzyła się Np. o Ukrainę czy Białoruś. Polska mogłaby w takim wypadku pobierać opłaty tranzytowe za przejazd przez jej terytorium.

19. Przede wszystkim jednak, unia to utrata szans na zbudowanie prawdziwej wolności w gospodarce i w społeczeństwie, utrata szans na zbudowanie systemu opartego na solidaryzmie społecznym i wartościach. Polska nie ma teraz swobody handlowej z krajami spoza ue. Do tego, jeśli Polska wyprodukuje zbyt dużą ilość mleka, niż nakazują anty-społeczne i anty-rynkowe socjalistyczne limity, będziemy musieli płacić horrendalne kary. Jeśli Polska nie będzie się stosować do zarządzeń i dyrektyw, które są niekorzystne – też będziemy płacić straszliwe kary. To jest ten „wolny” unijny rynek. Mwhahhaa. Pewnie.

Argumentem, który często powtarzany jest przez euroentuzjastów jest: Jeśli nie UE, co w takim razie? Ten argument jest do tego stopnia żałosny, że nawet nie warto na niego odpowiadać. Ludzie, którzy się nim posługują mają widać we krwi zależność od kogoś lub czegoś, a ich umysły nie potrafią pojąć, że wielki, 40mln-owy naród, żyjący w bardzo dobrej lokalizacji, w państwie dużej wielkości, może być suwerenny. Wiadomo, że w dzisiejszej dobie zamykanie się na świat jest niedopuszczalną głupotą, lecz należy współpracować z CAŁYM ŚWIATEM, a nie tylko z unią (pod pojęciem cały świat ukrywają się Np. bliski wschód, daleki wschód, NAFTA, czy Azja. Kolejny argument to taki, że Polska nie będąc w ue, nie będzie miała wpływu na kształt ue. Ale co nas to obchodzi? Nie będziemy mieć wpływu na ue, ale to bardzo dobrze, bo ue nie będzie miała wpływu na nas. Co nas obchodzi jak oni sobie tam chcą budować socjalizm?

Kolejną rzeczą, którą zrobię przy okazji, będzie udowodnienie, że Unia Jewropejska jest podobna do Związku radzieckiego. Kolega zarzucił mi, że musze być chory, że tak porównuję, więc to dla niego.

1. ZSRR powstał przez militarną okupację, oraz naciski. Unia może nie używała wojsk, lecz stosowała naciski i zastraszenia gospodarcze.

2. Celem ZSRR było stworzenie Homo Sovietus, który musi zapomnieć o narodowości, tradycjach i obyczajach. Nie chciano by ludzie byli Ukraińcami, czy Polakami. Ludzie byłi po prostu sowietami. W unii natomiast tworzy się „Europejczyka”, który musi zapomnieć o narodowości, tradycjach i obyczajach. Nie chce się, by ludzie byli Hiszpanami, Brytyjczykami, Francuzami, czy Polakami. Jesteśmy Europejczykami.

3. ZSRR, aby przetrwać, rozszerzało się coraz dalej i dalej. A unia? W momencie, gdy przestanie się rozszerzać, prawdopodobnie padnie równie widowiskowo jak ZSRR.

4. W unii są setki eurokratów, z wysokimi pensjami i wszystkimi tymi przywilejami, z immunitetem, których przesuwa się z jednego stanowiska na inne, przy zachowaniu przywilejów. Czy to nie tak jak w ZSRR?

5. Związek radziecki rządzony był przez 15 przez nikogo, niewybranych ludzi, którzy wzajemnie się mianowali i nie odpowiadali przed nikim – Unia, rządzona jest przez dwa tuziny ludzi, którzy wzajemnie się mianują i nie odpowiadają przed nikim. Można oczywiście powiedzieć: „jak to, przecież unia ma parlament?”. Jasne, ZSRR też miało – radę najwyższą ZSRR, która akceptowala decyzje Biura politycznego.

6. W ZSRR chciano zniszczyć narody, tak aby powstał jeden wielki naród. Tak dzieje się także w unii.

7. W ZSRR nie panowała wolność słowa, istniała cenzura. W UE obowiązuje „polityczna poprawność”. Te rzeczy są bardzo blisko siebie. Jeśli ktoś pragnie wyrazić swoje zdanie w sprawach rasowych lub płciowych, staje się rasistą lub seksistą.

8. UE to stary radziecki model, tyle, że w nowym przebraniu.

9. ZSRR nie było zdolne do gruntownych reform, tak samo jak UE.

10. Upadek ZSRR pozostawił po sobie ogromne zniszczenia. Proszę się zastanowić, jakie zniszczenia zostaną, gdy padnie UE.

zsre

About these ads

7 odpowiedzi na „Dlaczego jestem przeciwny Unii Europejskiej

  1. Ele Melee pisze:

    ciekawie to wymyśliłeś , masz troche racji , ale tylko troche ;o

  2. mrtdominiak pisze:

    jakoś nie chce mi się wierzyć że zdołałeś przeczytać to w 4min :f

  3. Gwidon pisze:

    No Mart, xD postarałeś się… podoba mi się, ale (!) nie we wszystkim się zgadzam…

    Ogółem trafna wypowiedź. Mam nadzieję, że uda się kogoś tym przekonać, że Unia jest BEE.

  4. mechaniczny mandaryn pisze:

    Być może „nie uważałem na wosie, gdy mówiono o integracji europejskiej” (jak twierdzi mój kolega), jednak czy gdyby Kopernik „uważał” na lekcjach geografii, (gdy mówiono, że ziemia jest płaska), czy wymyśliłby teorię heliocentryczną?

    Gdybyś uważał na lekcjach to byś wiedział, że już Pitagoras i Arystoteles sugerowali kulistość Ziemi, a Eratostenes oszacował jej średnicę. Zatem argument jest całkowicie chybiony.

    Gdyż unia europejska jest niesamowicie zbiurokratyzowana. A jak wiadomo, gdzie biurokracja, tam i korupcja. A biurokracja w Polsce i bez unii jest rozrośnięta ponad miarę
    Biurokracja UE to nic w porównaniu z Polską. A urzędnicy z Brukseli przynajmniej trzymają w ryzach polskich, już nie ma takiej samowolki jak kiedyś. Acquis communautaire gwarantuje zwykłemu Kowalskiemu więcej praw, z czego miałem okazję już pare razy skorzystać w dochodzeniu swoich praw przed polskimi urzędami.

    Przemawiają za tym statystyki. W 2008 roku, w krajach NAFT-y, wzrost PKB wyniósł 6,2%, podczas gdy w UE, był równy 2,0%. To o czymś świadczy.

    Świadczy – o tym, że nie masz pojęcia o czym piszesz.
    70% eksportu Polski idzie do krajów UE. Do krajów NAFTA 1,5%. Wujście z UE i dołączenie do NAFTA to nie jest strał w kolano, ale strzał w głowę.

    Wspólnota dusi swoich członków o wiele większymi podatkami, a wydajność mieszkańca Unii jest zdecydowanie mniejsza (koło 75% wydajności mieszkańca stanów).

    A to ciekawe, bo wg Oxford University Press 2008 (T.Boeri, M.Burda i F.Kramarz) produktywność Europejczyków jest jedynie o 5% mniejsza niż Amerykanów, a mniejsce PKB per capita wynika z mniejszej liczby godzin pracy.
    Zresztą powiada się – w USA żyje się, aby pracować, w Europie – pracuje, aby żyć.

    Metodami rodem z socjalizmu (Np. walka z kryzysem według Wielkiej Brytanii – dodrukowanie kilku set miliardów funtów bez pokrycia)

    O ile sobie przypominam USA też drukuje tony papierów bez pokrycia; co więcej, robi to od lat, robiło to nawet wówczas, gdy zobowiązało się utrzymywać stałą relację USD/złoto.

    W związku z większymi zarobkami mieszkańcy Europy ciągle wyjeżdżają do stanów w poszukiwaniu pracy.

    Mieszkańcy Europy wyjeżdżają do USA za pracą? A praca wyjeżdża z USA do Chin i Indii. Prawda wygląda tak, że Amerykanie tracą pracę na rzecz Chińczyków, którzy pracują za grosze, a nadwyżki wracają do USA. PKB zwiększa się, tak jak nierówności społeczne.

    zmuszani do integracji imigranci w UE

    Nie rozumiem jak to imigranci są „zmuszani” w UE do integrowania się?
    Może za mało jeździłem po Europie Zachodniej, a trochę tam mieszkałem, ale pierwsze słyszę o czymś takim.

    Dlatego, że Polska stanie się członkiem organizacji stosującej terror prawny, oraz wprowadzającej niesamowitą ilość debilnych dyrektyw, takich jak dyrektywa regulująca kąt zagięcia banana

    Nigdy nie było takiej dyrektywy (jak znasz – podaj jej numer).

    żartuje się nawet że strach pogłaskać własne dziecko, bo można zostać posądzonym o pedofilię

    To akurat przyszło z USA. W roku 1996 Paul Ingram został skazany za molestowanie, które – według psychologa Davida Ofshe – nigdy nie miało miejsca. Przypadki można mnożyć, ostatnio słyszałem o skazaniu za molestowanie ojca, który kąpał swoje dziecko. Jak sobie przypomnę nazwisko to napiszę.

    Reszta (o korupcji) dotyczy każdego ustroju – dlatego przypisywanie tej akurat przypadłości jedynie UE jest błędem logicznym.
    P.S. Heretyzm? Co to?

    Dlatego, że przez wyżej wspomniane setki dyrektyw, upada mnóstwo przedsiębiorstw, które nie są w stanie dostosować się do jakościowych norm unijnych – często zresztą gorszych niż nasze polskie normy.

    Mylisz się, akurat polskie normy są bardziej restrykcyjne, a implementacje norm unijnych – debilne. Znam kilka takiech przypadków związanych z kwotowaniem produkcji mleka i wymaganiami dot. hodowli zwierząt. Normy UE były OK, tylko jacyś idioci umyslili sobie, że my musimy być lepsi.

    Gdyż Polska z chwilą wejścia do unii utraciła suwerenność.

    Patrząc na to w ten sposób, uczestnictwo w JAKIEJKOLWIEK organizacji miedzynarodowej oznacza utratę suwerenności. Nawet w NATO czy ONZ.

    Gdyż pozwalamy na mieszanie się unii w nasze wewnętrzne sprawy polityczne, ekonomiczne, oraz społeczne.

    I chwała Bogu. To właśnie dzięki UE nie mamy kilku podwójnych podatków, które nasza genialna władzuchna nakładała.

    Bowiem będąc w unii grożą nam gigantyczne kary za handel z Np. Panamą, lub innymi krajami, które Unia ma na swojej „czarnej liście”.

    I tak z nimi nie handlujemy, więc jest to argument typu: ”

    Polska, jeżeli przyjmie traktat lizboński, będzie musiała zmienić definicję rodziny w ten sposób, by zaliczały się do niej również homoseksualne małżeństwa.

    Podaj podstawę prawną albo przyznaj publicznie że to bzdura.

    Ponieważ w europarlamencie reprezentują nas postkomunistyczne miernoty, (lub ich rodziny) takie jak Adam Gierek (syn I sekretarza KC PZPR, Edwarda Gierka).

    Bo liberalne miernoty są tak mierne, że nawet do Parlamentu nie potrafią się dostać. Ale oczywiście to wina postkomunistów, układu, ICH, masonerii i czort wie kogo jeszcze. Już to gdzieś słyszałem…

    a Polska przyjmuje normy żywieniowe o wiele mniej restrykcyjne, niż te które mieliśmy przed wstąpieniem.

    A wcześniej pisałeś że normy UE są bardziej restrykcyjne… przeczysz sam sobie.
    Otóż wyobraź sobie, że prawo UE jest tak skonstruowane, że każdy kraj może normy UE zaostrzyć. Więc łagodniejsze normy europejskie zasadniczo nie obligują Polski do rozluźnienia swoich.

    Nawet za Stalina i Hitlera góral mógł wyprodukować tyle oscypków ile chciał i jak chciał – teraz stoi nad nim unijny urzędnik.

    To jest akurat cytat, więc z łaski swojej podaj autora.
    A limity docenisz jak zaczniesz pracować a do UE wstąpi np. Ukraina.
    W okresie przejściowym, w XXI wieku musi nastąpić regulacja pewnych działalności. Jak przeanalizujesz historię gospodarczą wszystkich krajów, które osiągnęły w II połowie XX wieku znaczący rozwój – nie znajdziesz pełnego liberalizmu, znajdziesz kontrolę rządu, wspomaganie inwestycji, dotacje, ulgi podatkowe. Liberalizm propagowany przez JKM ładnie wygląda tylko w podręcznikach.

  5. Tina pisze:

    Brawo Marcin!

  6. mechaniczny mandaryn pisze:

    Widzę, że wpis mi się „rozjechał”… Trudno, w przyszłości będzie lepiej.

    1. ZSRR powstał przez militarną okupację, oraz naciski. Unia może nie używała wojsk, lecz stosowała naciski i zastraszenia gospodarcze.

    ZSRR powstał poprzez instalację w krajach Europy/Azji byłego Cesarstwa Austro-Węgierskiego i Imperium Rosyjskiego marionetkowych rządów.
    Metoda doskonale znana USA i wykorzystywana przez nich w Ameryce Środkowej, Południowej, oraz ostatnio w Azji.

    2. Celem ZSRR było stworzenie Homo Sovietus, który musi zapomnieć o narodowości, tradycjach i obyczajach. Nie chciano by ludzie byli Ukraińcami, czy Polakami. Ludzie byłi po prostu sowietami. W unii natomiast tworzy się „Europejczyka”, który musi zapomnieć o narodowości, tradycjach i obyczajach. Nie chce się, by ludzie byli Hiszpanami, Brytyjczykami, Francuzami, czy Polakami. Jesteśmy Europejczykami.

    Celem ZSRR była ogólnoświatowa rewolucja proletariacka. Co też chcieli realizować poprzez swoje agentury i działania w Ameryce Południowej, Azji oraz Europie.
    Co jest celem UE? Póki co utworzenie wspólnego rynku wymiany dóbr i usług, w tym pracy, co oznacza wspólne „obywatelstwo”.

    3. ZSRR, aby przetrwać, rozszerzało się coraz dalej i dalej. A unia? W momencie, gdy przestanie się rozszerzać, prawdopodobnie padnie równie widowiskowo jak ZSRR.

    Przypomina mi to „USA, aby przetrwać, rozszerza się coraz dalej i dalej. W momencie, gdy przestanie się rozszerzać, prawdopodobnie padnie.”
    Tak mawiano w wieku XIX.
    Szczerze? USA przestało się rozszerzać geograficznie. Ekonomicznie rozszerza się dalej.
    Teraz pytanie: czy rozbita Europa będzie w stanie konkurować z USA? NIE.

    4. W unii są setki eurokratów, z wysokimi pensjami i wszystkimi tymi przywilejami, z immunitetem, których przesuwa się z jednego stanowiska na inne, przy zachowaniu przywilejów. Czy to nie tak jak w ZSRR?

    W USA są setki są setki USOkratów, z wysokimi pensjami i wszystkimi tymi przywilejami, z immunitetem, których przesuwa się z jednego stanowiska na inne, przy zachowaniu przywilejów. Czy to nie tak jak w ZSRR?
    Podobno w dzisiejszych czasach w USA istnieje największe rozwarstwienie majątkowe w historii, a karierę polityczną mogą zrobić krewni obecnych polityków. Inni mają na to szansę mniejszą niż na wygranie 6-tki w LOTTO. Czy to nie tak jak w ZSRR?

    5. Związek radziecki rządzony był przez 15 przez nikogo, niewybranych ludzi, którzy wzajemnie się mianowali i nie odpowiadali przed nikim – Unia, rządzona jest przez dwa tuziny ludzi, którzy wzajemnie się mianują i nie odpowiadają przed nikim. Można oczywiście powiedzieć: „jak to, przecież unia ma parlament?”. Jasne, ZSRR też miało – radę najwyższą ZSRR, która akceptowala decyzje Biura politycznego.

    To chyba lepiej, że proces decyzyjny jest krótszy niż w w krajach demokratycznych? A może się mylę – i to, co przedstawiasz jako wadę, jest jednak zaletą?

    6. W ZSRR chciano zniszczyć narody, tak aby powstał jeden wielki naród. Tak dzieje się także w unii.

    Patrz: punkt 2. Powtarzasz argumenty.

    7. W ZSRR nie panowała wolność słowa, istniała cenzura. W UE obowiązuje „polityczna poprawność”. Te rzeczy są bardzo blisko siebie. Jeśli ktoś pragnie wyrazić swoje zdanie w sprawach rasowych lub płciowych, staje się rasistą lub seksistą.

    Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę z tego, że pojęcie politycznej poprawności po raz pierwszy pojawiło się w roku 1793, w orzeczeniu US Supreme Court, Chisholm v. GA, 2 US 419…

    8. UE to stary radziecki model, tyle, że w nowym przebraniu.

    Aha. To kiedy będą nacjonalizować przemysł?

    9. ZSRR nie było zdolne do gruntownych reform, tak samo jak UE.

    A co jest zdolne do guntownych reform? Spróbuj np. zrobić z USA monarchię.

    10. Upadek ZSRR pozostawił po sobie ogromne zniszczenia. Proszę się zastanowić, jakie zniszczenia zostaną, gdy padnie UE.

    Proszę się zastanowić, jakie zniszczenia zostaną, gdy padnie USA…

  7. rzeczywistoscgryzie pisze:

    Przepraszam, że ośmielam się pisać na temat może nie bezpośrednio związany z postem. Chciałbym jednak uprzejmie zachęcić do refleksji nad artykułem “Czy Traktat Lizbonski legalizuje pedofilię?”, dostępnym na: http://rzeczywistoscgryzie.wordpress.com/2009/10/21/czy-traktat-lizbonski-legalizuje-pedofile/

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

%d bloggers like this: